Święto Niepodległości na biegowo

      W wyniku zaborów państwo polskie na lata zostało wymazane z mapy Europy. Pomimo licznych powstań, długo nie udawało się doprowadzić do odzyskania niepodległości. Dopiero światowy konflikt, w którym wzięły udział wszystkie mocarstwa zaborcze stał się szansą na odrodzenie się nowej Rzeczpospolitej. Po czterech latach wojny 11 listopad 1918 roku przyniósł Europie pokój, a Polsce wyzwolenie z jarzma niewoli. Rocznicę tego wydarzenia można uczcić na wiele sposobów. Jednym z nich są niewatpliwie organizowane w wielu miejscach w kraju biegi niepodległościowe. W ostatnich latach trochę odpuściłem uczestnictwo w tego typu wydarzeniach skupiając sie głównie na półmaratonach. W tym postanowiłem do tego wrócić i wybrałem się na XIII Bieg Niepodległości do podsiedleckiego Wiśniewa.

      Tradycyjnie planowałem wybrać się tam rowerem. W końcu to jedynie niespełna dziesięć kilometrów. Byłbym więc na miejscu w pół godzinki. Niestety w ostatniej chwili rozpadał się deszcz. Postanowiłem więc zmienić plany i rower wyjątkowo zastąpić autem. Trochę żałowałem. Z drugiej strony dzięki temu można było zaoszczędzić trochę sił, choć szczególnych planów jeśli chodzi o wynik i tak nie miałem. Bardziej liczyła się chęć uczczenia zbliżającej się rocznicy i możliwość spotkania z biegowymi znajomymi, których oczywiście w Wiśniewie nie brakowało.

      Do pokonania było 6 kilometrów asfaltowej trasy z niespełna kilometrowym fragmentem po drodze gruntowej. Postanowiłem pobiec raczej mocno, ale bez szczególnego nastawienia na to, by dać z siebie wszystko na co mnie tego dnia stać. Pierwszy kilometr zacząłem dość szybko, chyba trochę nawet za szybko (4:10), ale tak to jest jak się biegnie w grupie. Ambicja i motywacja robią swoje. Gdy grupa rozciągnęła się na tyle, że w zasadzie zostałem sam zwolniłem do tempa mniej więcej 4:30. Takie tempo utrzymałem w zasadzie już do końca. Udało się po drodze wyprzedzić kilku rywali, jedna osoba wyprzedziła mnie i do mety dobiegłem ze średnim tempem 4:29 na kilometr w czasie 26:58. Zadowolony. Dało mi to 15 miejsce w gronie około 70 osób.

      Po biegu jeszcze grochówka, makaron i trochę smakołyków przygotowanych przez organizatorów, miłe rozmowy i wymiana wrażeń ze znajomymi, a potem powrót do domu. Obowiązek spełniony z uśmiechem na twarzy. Rocznica uczczona godnie.

2025.11.09 Wiśniew 6km: XIII BIEG NIEPODLEGŁOŚCI W WIŚNIEWIE – 26:58

Zdjęcia: Mariusz Drabio / własne


Oceń ten wpis

Ile gwiazdek przyznajesz?

Średnia ocena 0 / 5. Ilość głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszym oceniającym.